Pikuś [ ' ]

Maks... Mój Pikuś kochany. Nieobecny już 3 lata. A mi ciągle tak bardzo go brakuje. W dalszym ciągu przyłapuję siebie na sprawdzaniu, czy nie potknę się za chwilę o Jego miseczkę. Gdy jestem w parku, automatycznie idę na jego miejsce, a gdy oglądam coś co lubił - komentarz "Maksiu byłby zachwycony" sam ciśnie się na usta.
Mysiu, brakuje mi Ciebie!

2011-02-23 23:18:52 skomentuj (0)
Walentynki

Co jest gorsze od walentynek?
Walentynki spędzane samotnie.
A co jest gorsze od samotnych walentynek?
Bycie osobno w walentynki i bycie razem jedynie w weekendy.
Czuję się rozerwana na pół. Holandia była męcząca, ale na chwilę.
Nie znoszę pociągów... Nie cierpię ciągłych wyjazdów i bywania we Wrocławskim domu raz na miesiąc. W pośpiechu, z grafikiem, aby spotkać się z jak największą liczbą bliskich. Jednocześnie skracając czas maksymalnie aby zostało go jeszcze trochę, aby móc nacieszyć się tym jednym Kimś. A przecież zostaje w zasadzie tylko sobota - bo przyjazd w piątkową noc, wyjazd w niedzielne południe. I ciągły bieg i pośpiech.
Dziwne że nie mogę się skupić na napisaniu mgr? Gdy wieczorami myślę tylko o tym aby być z tym Kimś...? Gdy nie ma komu zagrzać łóżka.
I tak - to prawda, że nie cierpię Warszawy. A może raczej nie Warszawy, a tego że jestem w niej sama.

2011-02-14 21:07:59 skomentuj (0)
Rozdroża

Pracuję.. Od czerwca. Jest końcówka października - a ja ciągle nie jestem obroniona i nie zanosi się na obrony w najbliższym czasie.
Dodatkowo muszę się wyprowadzić z Wrocławia. Mam ochotę rzucić to wszystko w kąt ;/

2010-10-20 21:13:40 skomentuj (1)
10 kwietnia 2010

Chciałam napisać, że jest mi przykro. Jednak nie ma słów, które byłyby w stanie opisać tragedię, która wydarzyła się wczoraj.
Kolejny sprawdzian dla obywateli Polski?
Kolejna czarna karta w historii naszego Kraju.

Niech spoczywają w pokoju.

2010-04-11 17:30:36 skomentuj (0)

W radio piosenka, która towarzyszyła mi przez kawałek pobytu w Groningen. Piosenka, która przeogromnie kojarzy mi się z moim spervisorem Arsalanem. Aż mi się smutno zrobiło. Tak bardzo chciałabym tam wrócić, spotkać tych ludzi, pojechać z Arsalanem na rowerze na kolejną wycieczkę za miasto, poplotkować z Loes, spędzić godziny na dyskusjach z Nai-Hua pod naszymi pokojami - gdyż "tylko 2 zdania i nie ma sensu wchodzić". Brakuje mi Holandii, brakuje Groningen, a przede wszytkim brakuje tamtych ludzi. Nawet Ahishka i jego nocnego trybu pracy i podsychających żeli.
Groningen, I miss you...

2010-02-06 19:33:54 skomentuj (1)




dodaj zobacz

2011
luty
2010
październik
kwiecień
luty
styczeń
2009
listopad
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec


blisko, bliżej...
Olcia
Oja
Zet
Lilinka
Chicku
Kornelcia
Suyia
Bluszcz
Ehnan siostra
SirToPP

znane, nietypowe
W górach
Rysy 2003

różne
Sztuczne serce
Pajacyk


Powered by blog.pl
Layout byniedziela
Foto by da